Relacja z IV Forum Energetyki Rozproszonej

Data publikacji: 13 maja 2022

9 maja 2022 r. w Klubie Studio na terenie kampusu Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie odbyło się IV Forum Energetyki Rozproszonej „Jak rozwijać energetykę rozproszoną?”. To kolejny etap realizacji projektu „Rozwój energetyki rozproszonej w klastrach energii (KlastER)” współfinansowanego przez NCBiR oraz wyjątkowa okazja do spotkania przedstawicieli wszystkich stron zaangażowanych w transformację energetyczną kraju – pracowników administracji rządowej i samorządowej, naukowców, osób związanych z różnymi sektorami gospodarki oraz liderów lokalnych inicjatyw energetycznych.

Forum otworzył rektor Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Jerzy Lis, który podkreślił, że choć w odróżnieniu od ubiegłego, pandemicznego roku, konferencja wróciła do formuły stacjonarnej, to towarzyszące jej okoliczności zewnętrzne wciąż dalekie są od normalności. „Zagrożenie spowodowane agresją Rosji na Ukrainę – i wiele związanych z tym problemów polityczno-społeczno-gospodarczych – zmusza nas do postawienia różnych pytań, zwłaszcza o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, kontynentu, a może nawet świata” – zauważył gospodarz wydarzenia i stwierdził, że w tym kontekście jednym z kluczowych elementów nowego paradygmatu funkcjonowania polskiego systemu energetycznego powinno być właśnie rozwijanie energetyki rozproszonej.

Fot. Mateusz Wójtów

Po przywitaniu przez rektora zebranych gości głos zabrał Józef Gawron, wicemarszałek województwa małopolskiego. Zapewnił on, że przemiany lokalnej gospodarki w stronę zielonej energii zajmują ważne miejsce w strategii rozwoju regionu. Podkreślił także, że wszelkie działania w tym zakresie powinny uwzględniać miejscowy kontekst i wykorzystywać polską myśl techniczną. Dlatego ważne jest, że wydarzenie takie jak Forum Energetyki Rozproszonej umożliwia wspólną dyskusję i odbywa się na terenie krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej.

Następnie przyszedł czas na wystąpienie gościa specjalnego Forum, Michała Kurtyki – byłego ministra klimatu i środowiska, propagatora rozwijania energetyki rozproszonej w Polsce. Prezydent COP24 zaczął od postulatu, aby o naszej współczesności myśleć jak o czasie wojny, a nie o czasie pokoju. Jego zdaniem, choć Polska nie jest częścią frontu militarnego, to jak najbardziej dotyka jej wojna surowcowa. To sytuacja, która już teraz mobilizuje siły, atencję i zasoby obu stron, a której konsekwencje dopiero odczujemy. Kurtyka przestrzegł, że w niedalekiej perspektywie czasowej ceny energii eksplodują, a w pewnych segmentach rynku może jej nawet fizycznie zabraknąć.

Zdaniem byłego ministra musimy szybko podjąć działania w trzech obszarach. Po pierwsze, aby zniwelować potencjalnie kryzysową sytuację, która za kilka miesięcy do nas przyjdzie, powinniśmy zacząć poważnie myśleć o oszczędnościach (wśród rekomendowanych postulatów w tym kontekście znajduje się np. darmowy transport publiczny). Druga rzecz to zwiększenie roli energetyki rozproszonej. Wszystkie programy centralne (np. Mój Prąd 4.0) powinny prowadzić do pilnej elektryfikacji ciepłownictwa prosumenckiego. Tylko oddolne instalacje, bez przyciężkawej administracji, są w stanie szybko zareagować na dynamiczne zmiany. Pompa ciepła, panel fotowoltaiczny, ładowarka do samochodu elektrycznego – to trzy narzędzia, które, zdaniem Kurtyki, należy za wszelką cenę rozwijać w sytuacji gospodarki wojennej. Trzecie działanie dotyczy sieci i magazynów – musimy bardzo szybko ubezpieczyć rozwój energetyki oddolnej magazynami energii. Dodatkowym, czwartym działaniem, które powinniśmy pilnie podjąć, jest ochrona odbiorcy wrażliwego – tego, którego techniczne i ekonomiczne możliwości są najsłabsze. Prawdziwym testem tak rozumianej gospodarki wojennej będzie wydolność systemu ogrzewania w czasie najbliższej zimy.

Na zakończenie były minister wprowadził jednak nutkę optymizmu, sugerując, że rozwiązania w dziedzinie energetyki wypracowane w Polsce będą mogły przysłużyć się odbudowie Ukrainy po wojnie. Jednocześnie podkreślił, że Forum Energetyki Rozproszonej jest w tej chwili jednym z najważniejszych wydarzeń w świecie energetycznym.

 

Fot. Mateusz Wójtów

Doradca Prezydenta RP, Paweł Sałek, w swoim wystąpieniu dotknął aspektów klimatycznych i środowiskowych transformacji energetycznej. Cytując fragmenty wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy podczas COP24 w 2018 r., podkreślał znaczenie koncepcji sprawiedliwej transformacji, która uwzględnia możliwości gospodarcze i potrzeby społeczne poszczególnych państw. „Sprawiedliwa transformacja mówi o tym, że mamy tak realizować przebudowę gospodarczą, surowcową i energetyczną danego kraju, aby żaden region, żadna gmina czy województwo nie ucierpiało w wyniku odejścia od surowców kopalnych” – zauważył Sałek. Jego zdaniem idea energetyki rozproszonej świetnie się w to wpisuje.

Centralnym punktem pierwszej sesji było wręczenie nowo ustanowionej nagrody „Kreator Nowej Energetyki”. Z rąk rektora AGH statuetkę odebrał prof. Jan Popczyk, zaś laudację na jego cześć wygłosił prof. Zbigniew Hanzelka. W swoim przemówieniu laureat podkreślał rolę energetyki rozproszonej dla obronności kraju. Zgodził się z ministrem Kurtyką, że w końcówce roku możemy spodziewać się kłopotów. Samorządy już podejmują praktyczne działania, by odpowiednio zachować się w okresie, który kiedyś był nazywany szczytem jesienno-zimowym. Jego zdaniem, aby te ruchy mogły być jednak w pełni skuteczne, polska energetyka powinna uzupełnić dwa brakujące ogniwa – w zakresie unifikacji doktryny energetycznej i innowacji rynków elektroprosumeryzmu. Prof. Popczyk zaapelował do rektora uczelni, aby właśnie na AGH powstało centrum badań interdyscyplinarnych z zakresu transformacji energetycznej. Jego zdaniem dla różnych rozproszonych działań trzeba stworzyć nowy język, opracować adekwatny słownik. Tylko w ten sposób można „zunifikować triplet paradygmatyczny monizmu elektrycznego”. Laureat postulował również utworzenie nowej dyscypliny. Zauważył, że transformacja polega na przekraczaniu barier dziedzinowych w nauce, zatem trzeba stworzyć kierunek opisujący tę nową energetykę. Na koniec prof. Popczyk zadeklarował swoją pomoc w działaniach, które zapełnią wskazane przez niego brakujące obszary. Powracając do kwestii bezpieczeństwa, przyznał, że nie myśli o „energetyce wojennej”, ale o energetyce elastycznej, która będzie odpowiadała na nowe, pojawiające się na bieżąco problemy. Zaapelował, aby włączyć się w budowę społecznej gospodarki rynkowej, gdzie odpowiedzialność prosumentów będzie najważniejszym składnikiem nowej gospodarki rynkowej.

Fot. Mateusz Wójtów

W podsumowaniu pierwszej sesji rektor AGH zwrócił uwagę, że we wszystkich dotychczasowych wystąpieniach pojawiły się wspólne wątki – optymizm i społeczna odpowiedzialność. „To, o czym mówił prof. Popczyk, to nie są nasze środowiskowe wyobrażenia, ale zmiany cywilizacyjne, przed którymi stoimy” – spuentował prof. Jerzy Lis.

Druga sesja rozpoczęła pasmo dyskusji zogniskowanych wokół określonych tematów. W tym przypadku obradom przyświecało pytanie: „Jaka strategia rozwoju energetyki rozproszonej w Polsce?”. Na wstępie Krzysztof Heller zrelacjonował stan prac w projekcie KlastER nad Strategią rozwoju energetyki rozproszonej. Przedstawił pokrótce efekty analiz SWOT i TOWS przeprowadzonych w oparciu o rekomendacje wypracowane w zespołach roboczych Sieci Kompetencji ds. Energetyki Rozproszonej (pełna wersja analizy została opublikowana w czasopiśmie „Energetyka Rozproszona” nr 7). Na pytanie o optymalny miks energetyczny przedstawiciel firmy Infostrategia odpowiedział, że jest to zależne od przyjętego celu i podkreślił, że aktualnie znaczenie zyskała kwestia bezpieczeństwa.

Następnie moderator panelu, prof. Zbigniew Hanzelka, zapytał uczestników, jaką ich zdaniem formę powinna przyjąć Strategia rozwoju energetyki rozproszonej. Wspomniał też o radykalnym postulacie, jaki pojawia się niekiedy w środowisku energetycznym, że strategia dla rozproszonych źródeł energii być może wcale nie jest potrzebna, a istotniejsza jest dobrze przemyślana ogólna strategia rozwoju energetyki, w której OZE byłyby elementem większej całości. Uczestnicy panelu dyskusyjnego – Joanna Maćkowiak-Pandera, Wojciech Myślecki, Grzegorz Wiśniewski i Barbara Worek – wymieniali elementy, które nie powinny zostać pominięte w takim dokumencie, a także rozmawiali o jasnych i ciemnych stronach dynamicznego rozwoju OZE w Polsce.

 

Fot. Mateusz Wójtów

Trzecią sesję pt. „Uwarunkowania systemowe rozwoju energetyki rozproszonej” otworzył Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. W swoim wystąpieniu mówił o regulacjach i wpisywał je w uwarunkowania systemowe rozwoju energetyki rozproszonej. W kwestii regulacji dotyczących rynku wyraził przekonanie, że modele biznesowe powinny być pisane nie przez urzędników, tylko przedsiębiorców. Urzędnicy powinni natomiast dbać o to, żeby biznes był prowadzony w sposób bezpieczny dla wszystkich. Znacznie większa jest z kolei rola regulatora w kwestii bezpieczeństwa. Zdaniem Gawina w definicję bezpieczeństwa, obok źródeł systemowych i energetyki wielkoskalowej, powinna być wpisana również energetyka lokalna. Podkreślił, że ważna jest także unifikacja, o której w swoim wystąpieniu wspominał prof. Popczyk. Prezes URE zaproponował, by punktem wyjścia dla legislacji były jasno określone, sprecyzowane i przemyślane cele. To do nich należy dopasowywać regulacje (np. poprzez taryfy dynamiczne w obszarze sieciowym). Na koniec Gawin podkreślił wagę aspektu społecznego: „Twórzmy takie regulacje, aby koszt końcowy naszych odbiorców był kosztem akceptowalnym społecznie. Bez tej akceptacji nic nie ma prawa się wydarzyć”.

Uczestnikami panelu moderowanego przez Karola Wawrzyniaka byli Rafał Gawin, Tomasz Sikorski, Robert Zasina. Przedstawiciele kluczowych instytucji dla rynku energetycznego dyskutowali m.in. o możliwych alternatywach wobec strefowego paradygmatu rynku europejskiego (model lokalizacyjny, węzłowy itp.), o propozycjach regulacji, które pozwalałyby wydawać warunki przyłączeniowe nie tylko na jeden element, ale na zespół elementów, oraz na jakiej strukturze (klaster, spółdzielnia energetyczna) powinien opierać się docelowy model rozwoju energetyki rozproszonej.

Fot. Mateusz Wójtów

Czwarta sesja była poświęcona rekomendacjom branży. Otworzyło ją wystąpienie Sławomira Kopcia oraz Łukasza Lacha, którzy przedstawili efekty przeprowadzonych analiz wpływu poszczególnych segmentów rynku energetyki rozproszonej na gospodarkę krajową. Kopeć podkreślił, że świadome podejmowanie decyzji wymaga dostępu do wiarygodnych danych: „W trakcie realizacji projektu KlastER doszliśmy do wniosku, że niezbędne jest opracowanie całego aparatu analitycznego, który będzie wspierał podejmowanie decyzji i umożliwiał monitorowanie transformacji energetycznej na wszystkich jej poziomach – od pojedynczych projektów, poprzez programy, aż po poziom strategiczny dla kraju”. Łukasz Lach wyjaśnił użytą metodologię oraz przedstawił pokrótce wyniki badań, które w pełnej wersji zostały opublikowane w ramach cyklu komunikatów „Analizy AGH” (dwa kolejne zeszyty serii były dołączone do materiałów konferencyjnych, a niebawem zostaną także opublikowane online). Moderujący sesję Andrzej Kaźmierski przyznał, że z punktu widzenia reprezentowanego przez niego Ministerstwa Rozwoju i Technologii brakuje narzędzia, które pozwalałoby na monitorowanie efektów gospodarczych transformacji, zatem tworzenie takich analiz jest cenną i pożyteczną inicjatywą.

Dyskutantami w tej sesji byli przedstawiciele głównych branż energetyki rozproszonej: Barbara Adamska, Albert Gryszczuk, Paweł Lachman, Janusz Starościk, Konrad Świerczek i Artur Zawisza. Andrzej Kaźmierski dopytywał ich, jak odbierają proponowane zmiany w kontekście wpływu na reprezentowane przez siebie dziedziny. Albert Gryszczuk odniósł się do wypowiedzi w poprzedniej sesji, z których wynika, że system działa bez zarzutu. Sam tymczasem uważa, że elastyczność niewiele pomoże, jeśli w klastrach nie będzie źródeł, a społeczności energetyczne nie będą zdolne do autobilansowania. Prezes KIKEiOZE podał w wątpliwość, czy proponowane zmiany legislacyjne – choć obiecujące – rozwiążą istniejące problemy. „Należy się zastanowić, czy zamiast robić łatki na obecny system, nie powinniśmy jednak zaryzykować budowy drugiego, równoległego systemu elektroenergetycznego związanego ze społecznościami energetycznymi” – zaproponował, zastrzegając, że jest to kontrowersyjny postulat.

Należy podkreślić, że choć przedstawiciele poszczególnych branż zgłaszali różne zastrzeżenia, to w każdym z ich wystąpień pojawiał się temat bezpieczeństwa energetycznego.

We wprowadzeniu do piątej sesji pt. „Energetyka rozproszona dla przemysłu” moderujący ją Andrzej Kaźmierski zauważył, że przemysł jest nie tylko znaczącym odbiorcą energii, ale również w coraz większym stopniu jej producentem. Uczestnikami dyskusji byli przedstawiciele przemysłu dużego i energochłonnego: Michał Kempa, Bogusław Ochab, Tomasz Ślęzak. Firmy takie jak ZGH Bolesław lub ArcelorMittal Poland mają doświadczenie w produkcji i zarządzaniu energią, ponieważ posiadają własną energetykę, są OSDn-em. Kaźmierski zastanawiał się, czy przemysł energochłonny jest w stanie sam wygenerować dla siebie energię, być prosumentem. Równocześnie pojawiło się pytanie o to, jakie działania można podjąć na szybko, w sytuacji zbliżającego się kryzysu powodowanego przez radykalny wzrost cen energii, na który dodatkowo nakłada się wyzwanie zielonej energii.

Michał Kempa zaczął od tego, że przemysł energochłonny jest nastawiony na dekarbonizację. Jednocześnie wskazał na podstawowe przeszkody w bezpośredniej współpracy przemysłu z energetyką rozproszoną i odnawialną: ograniczenia lokalizacyjne oraz fakt, że w dużym przemyśle obowiązuje płaski profil produkcji. Bogusław Ochab zaznaczył, że duży przemysł pracuje nad podobnymi rozwiązaniami, co środowisko energetyki rozproszonej, bo całkowite uzależnienie się firmy od dostaw zewnętrznych jest ryzykowne, zwłaszcza przy prognozowanych gwałtownych podwyżkach cen prądu. Henryk Kaliś poparł słowa przedmówców, że istnieje wiele argumentów, aby w obrębie dużego przemysłu budować energetykę rozproszoną, ale jednocześnie wskazał na bariery legislacyjne, które powodują, że producenci nie mogą de facto lokować źródeł na własnych terenach. W panelu uczestniczył także prof. Marek Niezgódka, który zawodowo przez lata był związany z narzędziem meteo.pl pozwalającym podejmować decyzje operacyjne w oparciu o dane. W swojej wypowiedzi podkreślił, jak wielką rolę podobny mechanizm powinien odgrywać w energetyce: „W dzisiejszych dyskusjach przeszkadzał mi brak szerokiego uświadomienia, że transformacja energetyki jest elementem szerokiej transformacji cyfrowej, w której centralną rolę gra racjonalne wykorzystanie danych. Z tym związany jest też aspekt bezpieczeństwa i integralności danych” – przekonywał.

Moderator szóstej sesji pt. „Mechanizmy finansowe wspierania lokalnych inicjatyw energetycznych”, Olgierd Dziekoński, przytoczył dane, w świetle których za główną siłę finansującą rynek energetyki rozproszonej należy uznać prywatnych inwestorów. Uczestnikami dyskusji byli Anna Kornecka, Marcin Kozdroń, Zbigniew Michniowski, Jacek Nowocień i Bartłomiej Pawlak. Dziekoński pytał, jak z ich perspektywy, obejmującej różne doświadczenia i obszary działalności, wyglądają mechanizmy finansowego wpływania na lokalne źródła.

Anna Kornecka przyznała, że transformacja energetyczna w kierunku niskoemisyjnym to nie tylko obietnica oszczędności, ale również konieczność poniesienia kosztownych inwestycji. Administracja centralna jest gotowa wspomóc ten proces, ale do tego konieczne jest opracowanie przemyślanej Strategii transformacji energetycznej – zarówno na poziomie krajowym, jak i w ramach poszczególnych regionów. „Tylko zaplanowane działania dają możliwość wpisania ich w zaplanowane programy” – przekonywała. Pozostali dyskutanci mówili m.in. o potrzebie wsparcia prywatnych inwestorów sensownymi produktami kredytowymi, o planach rozwoju energetycznego na szczeblach gminnym i wojewódzkim. Jacek Nowocień zaapelował na koniec o dofinansowanie inicjatyw regionalnych. „Rozwój rynku wymaga inwestycji w bardziej skomplikowane systemy niż PV, a to pociąga większe koszty” – przekonywał.

W ramach sesji siódmej głos z sali mogli zabrać wszyscy uczestnicy Forum. Wywiązała się tu ożywiona dyskusja (głównie pomiędzy Olgierdem Dziekońskim, Andrzejem Piotrowskim i Grzegorzem Wiśniewskim), pojawiły się również liczne sugestie i rekomendacje działań.

W panelu zamykającym wydarzenie IV Forum Energetyki Rozproszonej zostało zwięźle podsumowane przez Andrzeja Kaźmierskiego i Karola Wawrzyniaka, pojawiły się także zapowiedzi dalszych kroków. Oficjalnego zamknięcia obrad dokonał profRafał Wiśniowski, prorektor ds. współpracy AGH.

 

Poprzedni artykuł Powrót Następny artykuł